La donna e mobile. Najnowsza Honda Civic jest tak inna od poprzedniej, że tym bardziej teoria ta się potwierdza. Z szalonej i futurystycznej trzpiotki przemieniła się w elegancką i dystyngowaną damę. W dodatku turbodoładowaną, bo silniki wolnossące w Hondzie właśnie przeszły do historii (dzięki, o Mazdo, że chociaż Ty pozostałaś im wierna!)
Polska prezentacja miała miejsce w Warszawie. Na początku dowiedziałam się, że klient docelowy Hondy Civic w wersji sedan celuje w wiek... 60 plus. Trochę mnie to zaskoczyło, ale postanowiłam nie zrażać się na wyrost. W końcu drzemie we mnie retro dusza. Miałam nadzieję, że z kolei w Hondzie Civic nadal drzemie obiecywana w sloganie „Siła Marzeń” i jakoś się dogadamy.

Więcej na stronie: http://joannazientarska.com/2017/05/29/turbo-dama-czyli-honda-civic-anno-domini-2017/